Aktualności

23 września 2014 Dzień Modrzewiaka


Google+
23 września to we Fryczu uroczysty dzień. Uczniowie przychodzą do szkoły ubrani na galowo, a pierwszoklasiści stają się Modrzewiakami. Tuż po lekcjach uczniowie klas pierwszych, grono pedagogiczne oraz pozostali goście zgromadzili się na sali gimnastycznej. Po wprowadzeniu sztandaru i odśpiewaniu hymnu państwowego, głos zabrał Pan Dyrektor, który przywołał najważniejsze daty z historii szkoły, a następnie prof. Anna Świątek opowiedziała o historii i znaczeniu naszego sztandaru. Po tym wstępie pierwszoklasiści przystąpili do ślubowania, a następnie wychodząc poszczególnymi klasami na środek sali, uroczyście odebrali legitymacje szkolne i wrześniowy numer "Modrzewiaka". Potem przemówili jeszcze: prof. Brygida Łomozik-Czyżewska - jako przedstawicielka wychowawców klas pierwszych, przewodnicząca Rady Rodziców oraz przewodniczący Samorządu Szkolnego. na koniec wszyscy odśpiewali hymn naszej szkoły, a nowi uczniowie wyszli ze szkoły już jako Modrzewiacy. Nasz patron byłby z nas dumny.


30 sierpnia – 5 września 2014 Obóz integracyjny w Sromowcach Wyżnych


Google+
31 sierpnia – 5 września 2014 Warsztaty językowe w Waplewie
Rok szkolny 2014/2015 rozpoczął się dla klas dwujęzycznych warsztatami językowo – integracyjnymi w Waplewie. Pierwszego dnia, od razu po przyjeździe, na uczniów czekały wcześniej przygotowane przez wychowawców gry i zabawy integracyjne. Kolejne dni coraz bardziej zaczęły przypominać szkolną rzeczywistość. Nauczyciele zafundowali uczniom 45 minutowe lekcje niemieckiego, angielskiego, fizyki. Nie zabrakło także zajęć wychowania fizycznego, w ramach których zorganizowano rozgrywki siatkówki, koszykówki, tenisa stołowego i w kręgle. Pierwszoklasiści mieli również możliwość spotkania się z czołówką szkolnej gazety „Modrzewiak”. Pod koniec pobytu odbyła się całodzienna wycieczka historyczna do Wilczego Szańca oraz Św. Lipki. Dzień przed odjazdem, tuż pod wieczór, zaplanowano pożegnalne ognisko, podczas którego wręczono nagrody za najlepsze osiągnięcia sportowe. Ostatni wieczór wszyscy uczniowie spędzili wspólnie, przy cieple ogniska, dźwięku gitary i dobrej atmosferze. Widać było, jak wszyscy doskonale się ze sobą zintegrowali, nie tylko wewnątrzklasowo. Miejmy nadzieję, że ta przyjazna atmosfera jak i wspomnienia z tegorocznego obozu na długo pozostaną wśród uczniów i będą im towarzyszyć przez kolejne trzy lata nauki we Fryczu.?


31 sierpnia – 5 września 2014 Warsztaty językowe w Waplewie


Google+
30 sierpnia – 5 września 2014 Obóz integracyjny w Sromowcach Wyżnych
Wakacje minęły wyjątkowo szybko, a dla niektórych trwały one dwa dni krócej. Już w sobotę, 30 sierpnia, klasy pierwsze (a, c, d) i wstępna wyjechały na obóz integracyjny do Sromowiec Wyżnych. Mimo odległości do pokonania, podróż się nie dłużyła. Wszyscy zaczęli się ze sobą nawzajem zapoznawać, zarówno w obrębie swojej klasy, jak i z innymi oddziałami. W autokarze było słychać coraz więcej rozmów. Po dotarciu do celu czekała na nich obiadokolacja, a potem pierwsze zajęcia z wychowawcami. Następnego dnia, zgodnie ze słowami Pana Dyrektora „integracja przebiegała pomyślnie”, ponieważ już na niedzielnym porannym apelu panował gwar. Przez kolejne dni wszystkie klasy miały pierwsze lekcje (m.in. z historii, biologii czy angielskiego), zajęcia z savoir-vivre’u, zajęcia z redakcją „Modrzewiaka”, zawody sportowe oraz wycieczki: geograficzno-historyczną dla wszystkich klas oraz do siedziby Pienińskiego Parku Narodowego dla klasy biologiczno-chemicznej. Zgodnie z tradycją wszyscy pierwszoklasiści zaprezentowali podczas spotkania z kadrą obozu swój program artystyczny, a w czwartek wspięli się na Trzy Korony. Jednak tydzień minął szybko i trzeba było wracać do Warszawy. Uczniowie z ciężkim sercem opuścili miejsce, gdzie zaczęła się ich nowa licealna przygoda we Fryczu. Zintegrowani powrócili do stolicy, aby już za dwa dni przekroczyć próg naszej szkoły i stać się jedną wielką Modrzewiakową rodziną.


czerwiec 2014 Wycieczka do Rogowa


Google+
W środę 11 czerwca 2014 r. uczniowie klasy 2d (biologiczno - chemicznej) pod opieką wychowawczyni - pani profesor Anny Wilbik i pana dyrektora Piotra Golinowskiego wyjechali do Rogowa pod Łodzią, gdzie w Leśnym Zakładzie Doświadczalnym SGGW uczestniczyli w zajęciach terenowo - laboratoryjnych. Najpierw w arboretum odbyły się dwugodzinne zajęcia z zakresu systematyki i rozrodu roślin nasiennych. Następnie w Centrum Edukacji Przyrodniczej i Leśnej uczniowie uczestniczyli w kilkugodzinnych zajęciach "Zwierzęta ściółki leśnej". Kilkuosobowe grupy badawcze wyruszyły w teren. Materiał badawczy został pobrany z różnych stanowisk leśnych. Uczniowie przenosili łopatkami ściółkę i cienką warstwę gleby do papierowych pojemników. Następnie w laboratorium terenowym CEPiL rozsypali materiał na specjalnie przygotowane płaty białej ceraty i rozdrabiając glebę na ceracie poszukiwali bezkręgowców zamieszkujących ściółkę leśną. Następnie złapane okazy obserwowali przez lupę lub pod binokularem i starali się oznaczyć na podstawie przewodników i kluczy do oznaczania. Wśród złowionych zwierząt byli przedstawiciele różnych grup systematycznych (pierścienice, skorupiaki, wije, owady i pajęczaki). Największe zainteresowanie wzbudziły wije i zaleszczotki. Ponadto z dużym zainteresowaniem uczniowie obserwowali znalezione w glebie larwy owadów. Mimo napiętego harmonogramu zajęć dydaktycznych wycieczka obfitowała w sympatyczne wydarzenia towarzyskie, takie jak: wspólny obiad w Domu Studenckim "Jodełka" w Rogowie, wycieczka kolejką wąskotorową z Rogowa do Jeżowa, czy samodzielne kierowanie drezyną. Bardzo dziękujemy Panu Prezesowi Andrzejowi Tajchertowi reprezentującemu Fundację Polskich Kolei Wąskotorowych za osobiste oprowadzenie nas po terenie Parowozowni Rogów oraz zorganizowanie wycieczki zabytkową kolejką na malowniczej trasie wiodącej wśród pól i łąk miedzy Rogowem a Jeżowem.


kwiecień - maj 2014 Wycieczka do Londynu


Google+
Od pomysłu do realizacji. Tak w dużym uproszczeniu doszedł do skutku tygodniowy wypad do Londynu w tegoroczną majówkę (26.04.-03.05). Zaczęło się od skromnego pomysłu kilku dziewcząt z rozszerzenia anglojęzycznego, które po prostu miały oryginalną koncepcję na spędzenie wolnego czasu. Zgodnie z hasłem jednego z naszych reprezentantów siatkowych: "Kto nie marzy, ten nie żyje" postanowiliśmy znaleźć się po stronie żywych i rozpocząć działania. Cała impreza nie obyłaby się bez rzeczowego podejścia pań prof. prof. Anny Kraśko oraz Katarzyny Torczyńskiej, które potrafiły plany przelać na rzeczywistość. Po mozolnym zbieraniu pieniędzy, zebraniach, ustaleniach zasad i trasy czterdziestoosobowa grupa uczniów wraz z 3 opiekunami (oprócz pań anglistek pieczę nad nami sprawował pan prof. Marek Dawidowicz, nauczyciel wf-u), wyruszyła autokarem ze stołecznego Placu Bankowego prosto w stronę Wysp Brytyjskich. Na miejscu czekało wiele atrakcji, w tym Oxford, katedra w Canterbury czy Pałac Hampton Court, które uatrakcyjniły obecność w kolosie - dwunastomilionowej metropolii londyńskiej. Zwiedzaliśmy, oglądaliśmy, poznawaliśmy… a nawet się uczyliśmy! Doświadczenie warte zachodu.


14 kwietnia 2014 Spektakl Szkolnego Koła Teatralnego


Google+
"Fizycy" Friedricha Duerrenmatta - to właśnie tym dramatem zajęli się członkowie Koła Teatralnego, żeby móc wynik swoich zmagań zaprezentować 14 kwietnia (w poniedziałek) w Teatrze Capitol. Dlaczego "Fizycy"? Ponieważ tekst daje duże możliwości interpretacyjne i aktorskie. Dotychczas prezentowaliśmy raczej komedie lub kompozycje poetycko-muzyczne. Jednak stawiamy sobie coraz to nowe wyzwania, a dramatu Duerrenmatta nie da się zgrać w jednej tonacji. Są tam bowiem sceny śmieszne, lekkie, ale obok nich poważne, a nawet tragiczne, są też intymne, kameralne. Wszyscy stanęli na wysokości zdania (niektórzy nawet poświęcili swe fryzury (!), a Ada i Małgosia błyskawicznie opanowały trudną sztukę operowania światłem scenicznym). Przy okazji tego przedstawienia objawiły się kolejne aktorskie GWIAZDY, co pozwala nam ambitnie i odważnie patrzeć w przyszłość …..

Warto jeszcze wspomnieć, że naszym muzycznym "aniołem stróżem" jest Agnieszka z kl. IA, bez której pomocy, cierpliwości i dystansu do naszych często niewykonalnych muzycznie pomysłów - trudno by było sobie wyobrazić to przedstawienie.


13 marca 2014 Frycz Wicemistrzem Warszawy w piłce ręcznej


Google+
W styczniu rozpoczęły się rozgrywki dzielnicowe w piłkę ręczną dziewcząt. Frycz nie przegrał ani jednego meczu i tym samym trafił do finału. Przeciwko nam stanęła niepokonana od wielu lat szkoła sportowa (której w tym roku odebraliśmy już dwa zwycięstwa w dzielnicy: w koszykówkę i siatkówkę!) LO im. Władysława Andersa. Dziewczyny wygrały dwiema bramkami z ostatecznym wynikiem 13:11. Tym samym Modrzewski został Mistrzem Dzielnicy! Ogromne podziękowania należą się również kibicom, którzy tłumnie pojawili się na meczu i wspierali zawodniczki. Drużynę poprowadziła do zwycięstwa pani prof. Elżbieta Pstrokońska, a wygrana zapewniła nam awans do rozgrywek Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży, w której również dziewczyny pozostawały niepokonane.
Wreszcie nadeszło ostateczne starcie. 13.03.2014 odbył się finał WOM-u. Zmierzyły się dwie najlepsze drużyny w Warszawie: Mistrz Śródmieścia - XVII LO im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego i Mistrz Ursynowa - LXX LO im. Aleksandra Kamińskiego. Od samego początku gra była bardzo zacięta, mecz wyrównany, różnice w bramkach niewielkie. W tym roku już nie raz słyszeliśmy, że XVII LO słynie z ogromnej woli walki i poświęcenia. Ostatecznie Frycz został Wicemistrzem Warszawy! Przegraliśmy zaledwie jedną bramką. Dziękujemy dziewczynom za niezwykłe emocje i gratulujemy srebra! Jest to już drugie srebro Frycza na WOM-ie i czwarte Mistrzostwo Dzielnicy w tym roku!


10 -17 stycznia 2014 Obóz zimowy w Gliczarowie


Google+
Obóz narciarski w Gliczarowie stał się już tradycją naszego liceum, sumiennie pielęgnowaną od wielu lat. Również w tym roku, punktualnie o 7.00, uczniowie czterech klas drugich, pod opieką swoich wychowawców, zebrali się pod szkołą, chętni, zwarci i gotowi, by wyruszyć na (dla niektórych pierwsze) spotkanie z nartami, niespotykaną na co dzień naturą i pięknymi, górskimi krajobrazami. Cały tydzień aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu zapowiadał się więc bardzo obiecująco. Niestety, prognozy nie nastrajały już tak optymistycznie, dlatego w drodze byliśmy przygotowani absolutnie na wszystko. Ale to, co zobaczyliśmy tuż po wyjściu z autokaru, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania: wszechobecna zieleń, dodatnia temperatura i, co najgorsze, ani odrobiny śniegu. Dla wszystkich pasjonatów narciarstwa była to mimo wszystko przykra niespodzianka. Nic więc dziwnego, że planowana wycieczka do Zakopanego i spacer po okolicy odbyły się wcześniej niż się spodziewaliśmy. Jednak, ku naszej ogromnej radości, już w niedzielę spadło dużo śniegu, a w poniedziałek mogliśmy ruszać na stok. Dla osób, które nigdy wcześniej nie miały kontaktu z nartami, w tym dla mnie, pierwsze chwile oznaczały wiele bolesnych upadków, mozolną wspinaczkę pod górkę oraz gwarantowany ból nóg. Natomiast "weterani" mogli liczyć na odrobinę szaleństwa. Dla jednych i dla drugich śmiechu było co niemiara. Jednak kłopoty wcale się dla nas nie skończyły. Już następnego dnia aż do końca wyjazdu warunki na stoku pozostawiały wiele do życzenia. Temperatura ponownie skoczyła w górę, śnieg topniał w zastraszającym tempie, a padający i zamarzający deszcz przysparzał nam wielu trudności. Dlatego, zwłaszcza ostatniego dnia, na placu boju pozostali ambitni początkujący (którzy tak czy inaczej musieli poruszać się wolno) i najbardziej zdeterminowani narciarze. Pozostali obozowicze obserwowali nasze poczynania z okien pobliskiego domku. Nikt jednak zbytnio nie narzekał, a wysiłek przyniósł oczekiwane rezultaty: niektórzy radzili sobie na stoku naprawdę nieźle. Ogółem, mimo wspomnianych komplikacji, wyjazd należy zaliczyć do udanych. Zarówno jeżdżący, jak niechętni do jazdy mogli liczyć na odpoczynek, regenerację i odskocznię od codzienności. Do Warszawy wróciliśmy uśmiechnięci, zadowoleni, gotowi podjąć kolejne, tym razem szkolne, wyzwania.


3 grudnia 2013 Spektakl Szkolnego Koła Teatralnego


Google+
Piosenki Kabaretu Starszych Panów - przed takim oto wyzwaniem stanęli tym razem członkowie Koła Teatralnego. Co prawda, słowa znanej melodii mówią, że "śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej", ale w konkretnej, scenicznej realizacji przedstawienie, składające się tylko z tekstów śpiewanych, nie należy do najłatwiejszych. Jesteśmy jednak grupą, która nie boi się eksperymentowania, wystarczy przypomnieć sobie nasze dwie ostatnie realizacje.
Tak więc decyzja zapadła … i rozpoczął się etap prób. O, dziwo - nie było kłopotów z obsadzeniem ról tytułowych Starszych Panów i w ogóle … wszyscy chłopcy, biorący udział w przedstawieniu chcieli śpiewać!! Dziewczyny zresztą też. Same chęci jednak - jak wiadomo - nie wystarczą, więc często trzeba było pewne niedostatki głosowe nadrobić miną, recytacją, gestem scenicznym, wykręcić się żartem. Bardzo żałujemy, że nie ma zapisów z naszych prób muzycznych. To byłby materiał na naprawdę dobrą komedię. Najdzielniejsze były grające dziewczyny, czyli: Agnieszka, Karina, Justyna i Ola. Często płakały ze śmiechu, wznosiły oczy do nieba, ale trwały nad klawiaturą i poprawiały, i powtarzały.
Nie można nie dodać, że na nasze przedstawienie złożyły się również ( a może przede wszystkim) profesjonalne wykonania znanych piosenek z Kabaretu Starszych Panów, ale o tych - jak o grzecznych dzieciach - mówimy mniej, bo też mniej z nimi mieliśmy kłopotów, choć to właśnie te starannie wykonane przez obie Karoliny, Karinę, Wandę, Olę, Paulę i Ulę piosenki zdecydowały o jakości naszego widowiska, które odbyło się 3 grudnia w Teatrze Capitol.
I jeszcze jedna, dość ważna i ciekawa refleksja. Otóż najliczniej w przygotowaniu przedstawienia wzięła udział klasa 1A (mat.-geo.) , bo aż 15 osób zaangażowało się w to przedsięwzięcie (aktorzy, akompaniament, scenografia). Czyżby to przyszli zarządzający mediami? Trudno jeszcze w tym momencie przesądzać. Za to już rozmawiamy o propozycjach na kwietniowe przedstawienie.


2 grudnia 2013 Frycz Wicemistrzem Warszawy


Google+
Tak! Frycz został Mistrzem!
W połowie października rozpoczęły się rozgrywki dzielnicowe w koszykówce dziewczyn. Nasza drużyna z prof. Markiem Dawidowiczem na czele rozgromiła śródmiejskie szkoły. Dziewczyny nie przegrały ani jednego meczu i dzięki temu trafiły do finału, aby zmierzyć się z niepokonanym od 7 lat LO Andersa. Niesamowite zwycięstwo (22:15) i Frycz został Mistrzem Śródmieścia!
Zajęcie pierwszego miejsca sprawiło, że zagraliśmy w WOM-ie (Warszawska Olimpiada Młodzieży) i zmierzyliśmy się z pozostałymi mistrzami poszczególnych dzielnic Warszawy. Szło nam coraz lepiej, nadal mieliśmy na koncie tylko wygrane spotkania.
Nadszedł ten szczególny poniedziałek (2.12), dzień, w którym miał się odbyć mecz finałowy. Pojawili się kibice, a wśród nich Dyrektor naszej szkoły, pan Piotr Golinowski. Od samego początku było widać, że nasze przeciwniczki z LO Cervantesa przewyższają nas umiejętnościami, jednak nasza drużyna nie poddawała się i dzielnie stawiła im czoło. Wykazała się niezwykłą determinacją i wolą walki. W trzeciej kwarcie dziewczyny nadrobiły straty i doprowadziły do zaledwie jednopunktowej różnicy. Po bardzo emocjonującej trzeciej i czwartej kwarcie, niestety, Frycz przegrał różnicą 5 punktów (29:34). Tym samym zostaliśmy Wicemistrzem Warszawy! Takiego sukcesu nasze LO nie odniosło od lat. Gratulacje należą się drużynie i trenerowi!


21.11. - 28.11.2013 Wymiana w Aachen


Google+
W dniach 21.11. - 28.11.2013 klasa 2b pod opieką nauczycielek, p. Małgorzaty Bolanowskiej i p. Joanny Kwiatkowskiej, przebywała na wymianie w Aachen. Nasza szkoła partnerska, Einhard-Gymnasium, przygotowała dla nas - jak zwykle - bardzo ciekawy program. M.in. zwiedzaliśmy Aachen, Kolonię, Bonn (gdzie w Haus der Geschichte poznaliśmy najnowszą historię Niemiec) oraz Monschau, malownicze i bajeczne miasteczko niedaleko granicy z Belgią. Uczniowie - jak zwykle - mieszkali w rodzinach i czynnie uczestniczyli w życiu rodzinnym swoich partnerów.
Nasi uczniowie z niecierpliwością czekają na rewizytę uczniów niemieckich w maju 2014.


22 listopada 2013 Koncert Jesienny


Google+
Koncert Jesienny we Fryczu stał się już tradycją. Słuchacze (nie tylko nasi uczniowie i nauczyciele) z niecierpliwością wyczekują tego nietypowego piątku listopada, kiedy to nasze liceum zamienia się w salę koncertową. Mamy przyjemność podziwiać talenty naszych uczniów i absolwentów, którzy z pasją przenoszą nas w niezwykły świat muzyki. Zawsze zadziwia różnorodność repertuaru: muzyka klasyczna, filmowa, rock, reggae i wiele innych. W tym roku usłyszeliśmy kilka smyczków: Anna Filipiak (wiolonczela), Kamila Wojtkiewicz (skrzypce), Piotr Szonert (skrzypce), grą na fortepianie oczarowali publiczność Tymoteusz Karaś-Tęcza i Ryszard Wachowski. Oprócz tego wiele zespołów i duetów. Usłyszeliśmy utwory znanych artystów i zespołów Whitney Houston, Johna Lennona, Erica Claptona, Deep Purple, Dżem w wykonaniu m.in. Alicji Maciejewskiej, Katarzyny Wąsowicz-Kiryłło i Aleksandry Jonak oraz Jakuba Krupińskiego, Wojciecha Sęka i Wiktora Wójcika. Oczywiście nie mogło zabraknąć absolwenta Michała Niedziałka, który co roku zachwyca nas fenomenalną grą na ksylofonie. Tym razem przybył z kilkunastoosobowym zespołem "Żyrardowskie uderzenie", którym sala gimnastyczna rozbrzmiewała do późnego piątkowego wieczora. Dzięki młodym wykonawcom powróciliśmy do lat dzieciństwa, by posłuchać przebojów z filmów Disneya. Koncert Jesienny od lat organizuje prof. Anna Bogdańska. Podobnie jak w latach ubiegłych koncertowi towarzyszył Kiermasz Książki Przeczytanej zorganizowany przez prof. Grażynę Śladowską.


11 - 15 listopada 2013 Bad Marienberg


Google+
Od 11 do 15 listopada 2013 grupa uczniów klas dwujęzycznych z naszej szkoły pod opieką pań prof. Doroty Gadomskiej i Joanny Boryczki uczestniczyła w warsztatach historyczno-językowych organizowanych w Bad Marienberg (Niemcy) o tematyce związanej z wyborami do Parlamentu Europejskiego w roku 2014. Wyjazd ten był współfinansowany przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży w Warszawie.

Zaczynając od codziennych zabaw integracyjnych, a kończąc na licznych projektach, które robiliśmy zawsze w międzynarodowych grupach, mieliśmy okazję lepiej poznać i zintegrować się z niemiecką młodzieżą. Rozmawialiśmy na przeróżne tematy, także codzienne, dyskutowaliśmy o różnicach między Niemcami a Polską. Okazało się, że wcale nie ma ich tak wiele, jak myśleliśmy. Nasi rówieśnicy byli również zaciekawieni językiem polskim, więc nierzadko uczyliśmy ich podstawowych zwrotów. Spędzaliśmy dużo czasu razem. Integrowaliśmy się również po zajęciach, a wieczorami poznawaliśmy miasto. Niewątpliwą atrakcją była dla nas całodniowa wycieczka do Bonn, w czasie której mieliśmy okazję zwiedzić Muzeum Historii Współczesnej Niemiec, co było bardzo ciekawym doświadczeniem. Przewodnik potrafił rozbudzić w nas ciekawość. Po wizycie w muzeum mieliśmy czas wolny, który także spędziliśmy w Bonn. Było tam dużo godnych uwagi zabytków, a także miłych ludzi, których zawsze mogliśmy poprosić o pomoc w dotarciu do celu. Grupa uważa wyjazd za bardzo udany, warsztaty były świetnie zorganizowane, dzięki nim "rozgadaliśmy się", zdobyliśmy doświadczenie, mogliśmy lepiej poznać kulturę naszych zachodnich sąsiadów, a także zawrzeć nowe przyjaźnie, które zaowocują w przyszłości. Na pewno będziemy mile wspominać te kilka dni spędzonych w Niemczech i mamy nadzieję, że jeszcze wkrótce tam wrócimy.


7 - 9 października 2013 Murzynowo


Google+
W dniach 7-9 października klasy matematyczno - geograficzne IIA i IIB realizowały z wielkim entuzjazmem wycieczkę do Mazowieckiego Ośrodka Geograficznego w Murzynowie. Tego roku los był łaskawy, co objawiło się wpuszczeniem grup do niemal wszystkich przewidzianych obiektów, a także brakiem niesprzyjających warunków atmosferycznych. Uczniowie zobaczyli od środka jak wygląda elektrownia wodna we Włocławku, dowiedzieli się więcej o sortowaniu odpadów w Centrum Edukacji Ekologicznej oraz później w Zakładzie Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach i Machnaczu, zwiedzili część Płocka wraz z bazyliką katedralną Wniebowzięcia NMP i mieli okazję poczuć rustykalny klimat w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Duże wrażenie wywarł na wszystkich najważniejszy punkt wyjazdu, czyli proboszczewicki oz, a podobne wrażenia przyniosła lekcja w ogródku meteorologicznym. Wieczory stanowiły okazję do integracji, a wspólne śpiewy z gitarą przy ognisku pomagały jeszcze bardziej zacieśnić więzi. Powrót wyzwolił sentymentalne uczucia do murzynowskich warunków bytowych, jednak nikt nie pozwolił przesłonić im ogólnego, zdecydowanie pozytywnego obrazu całej wycieczki.


23 września 2013 r. Dzień Modrzewiaka


Google+
Jak co roku 23 września, w rocznicę uzyskania przez nasze liceum Sztandaru, obchodziliśmy Dzień Modrzewiaka. Uczniowie przyszli do szkoły w galowych strojach, a po lekcjach o godzinie 15.40 odbyło się ślubowanie pierwszoklasistów. Zebrani wraz z nauczycielami w sali gimnastycznej zostali powitani przez pana dyrektora Piotra Golinowskiego, przedstawicielkę wychowawców klas pierwszych - panią prof. Aleksandrę Stachowicz oraz przedstawiciela klas starszych – Filipa Zycha z klasy 3A. Przed uroczystym ślubowaniem wysłuchali historii naszego szkolnego sztandaru, którą przypomniała pani prof. Anna Świątek. Po ślubowaniu nowi uczniowie otrzymali legitymacje szkolne i wrześniowy numer "Modrzewiaka" - gazetki szkolnej wydanej z myślą przede wszystkim o pierwszoklasistach. Przed uroczystościami zostały wykonane pamiątkowe zdjęcia klas z wychowawcami na schodach Liceum.


19 września 2013 r. Wymiana młodzieży z Denzlingen


Google+
W dniach od 19 do 27 września 2013 dwie klasy drugie dwujęzyczne 2b i 2f (56 uczniów!) i kilka osób z klasy 1f pod opieką pań prof. Doroty Gadomskiej, Małgorzaty Bolanowskiej i Joanny Kwiatkowskiej uczestniczyły w wymianie międzynarodowej z Erasmus - Gimazjum z Denzlingen/Niemcy, która jak każdego roku współfinansowana była przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży. Tym razem była to rewizyta naszych niemieckich przyjaciół w Polsce. Uczniowie z Denzlingen tradycyjnie już mieszkali u polskich rodzin, dzięki czemu mieli możliwość nie tylko wspólnie spędzać czas, poznawać kulturę i tradycje polskie, ale także uczestniczyli w bardzo urozmaiconym programie: zwiedzali Warszawę, uczestniczyli w zajęciach w Centrum Nauki Kopernik, zwiedzili Muzeum Historii Żydów Polskich, Teatr Narodowy, mieli także niecodzienną możliwość aktywnego uczestniczenia w lekcji języka polskiego, podczas której poznawali podstawowe zwroty i wyrażenia dnia codziennego. Ciekawym przeżyciem dla uczniów była również możliwość obejrzenia filmu "Warszawa 1935" w wersji 3D. Tradycją tej wymiany jest także spędzenie kilku dni w Krakowie, zwiedzanie starego grodu, wizyta na Wawelu i w Katedrze. Ogromnym przeżyciem dla wszystkich była obecność w niemieckim obozie zagłady - Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Program zrealizowany został w 100% i podobał się zarówno uczniom jak i nauczycielom. Już teraz czynione są przygotowania do wspólnych wakacji!


1 - 6 września 2013 r. Warsztaty językowe w Waplewie


Google+
W tym roku szkolnym 2013-2014 pierwszoklasiści rozpoczęli naukę na dwóch obozach integracyjnych. Dla dwóch klas pierwszych dwujęzycznych zorganizowano warsztaty językowo-integracyjne w Waplewie - Maróz 2, które trwały od 01.09. do 06.09. W trakcie warsztatów odbyły się, jak zawsze pierwsze lekcje przedmiotowe: język niemiecki, język angielski, język polski, wychowanie fizyczne i zajęcia wychowawcze z nowymi nauczycielami. Program warsztatów obejmował nie tylko zajęcia dydaktyczne, ale również obyła się całodzienna wycieczka historyczna do Gierłoży, Kętrzyna i Św. Lipki. W trakcie zajęć z wychowania fizycznego odbyły się rozgrywki w piłkę siatkową, koszykówkę, piłkę nożną i kręgle. Pierwszoklasiści mieli okazję spotkać się także z redakcją szkolnej gazety "Modrzewiak". Każdy dzień wypełniony był po brzegi, a na ognisku pożegnalnym wręczono medale i nagrody za sukcesy sportowe. Mamy nadzieję, że integracja udała się ....


31 sierpnia - 6 września 2013 r. Obóz integracyjny w Sromowcach Wyżnych


W kwietniu z wielkim żalem pożegnaliśmy naszych tegorocznych maturzystów. Minęły wakacje, a my jak co roku we wrześniu, na obozie integracyjnym w Sromowcach Wyżnych, przywitaliśmy nowych uczniów naszej szkoły. 31 sierpnia spod naszej szkoły ruszyły autokary zapakowane po brzegi przez cztery klasy pierwsze (a,c,d,e) oraz klasę wstępną. Kierunek: Sromowce Wyżne. Już na pierwszym postoju, widać było, że wszyscy doskonale czują się w swoim towarzystwie, a problemów z integracją na pewno nie będzie. Nikt się nie zawiódł. Po dotarciu na miejsce, śmiało można powiedzieć, że wszyscy pierwszoklasiści już byli zaprzyjaźnieni. Mimo męczącej drogi humory dopisywały. Już następnego dnia, wyspani (może poza klasą biologiczno-chemiczną, która została rano obudzona pytaniami swojego wychowawcy o wzory chemiczne ) i pełni energii, jak co roku nowi Modrzewiacy odbyli pierwsze spotkania ze swoimi wychowawcami, nauczycielami, redakcją "Modrzewiaka", wycieczki geograficzno-historyczne oraz zajęcia savoir-vivre'u (legendarne już i jak co roku rozpoczęte "robieniem łódeczki" przez wszystkich pierwszoklasistów). Każda klasa (co również jest już tradycją) zaprezentowała swój program artystyczny. Nauczyciele także nie pozostali dłużni i, ku niemałemu zdziwieniu uczniów, wystąpili. Widok Pana Dyrektora śpiewającego i grającego na gitarze to w codzienności szkolnej rzadki widok. W trakcie trwania całego obozu odbyły się rozgrywki sportowe, a wygrani zostali słodko nagrodzeni na ostatnim, pożegnalnym apelu. W piątek rano, przy odjeździe, niejednemu pierwszakowi łezka zakręciła się w oku. Zdecydowanie można powiedzieć, że integracja w tym roku udała się wyjątkowo. Już nie możemy doczekać się ciągu dalszego we Fryczu!


Czerwiec / lipiec 2013 Wyjazd do Denzlingen


W dniach od 26. czerwca do 7. lipca 2013 dwie klasy pierwsze dwujęzyczne 1b i 1 f (50 uczniów!) przebywały pod opieką pań prof. Doroty Gadomskiej, Małgorzaty Bolanowskiej i Joanny Kwiatkowskiej na wymianie międzynarodowej z Erasmus Gimazjum w Denzlingen/Niemcy, która jak każdego roku wspłfinansowana była przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży. Uczniowie polscy tradycyjnie już mieszkali u rodzin niemieckich i wraz ze swoimi kolegami mieli możliwość nie tylko wspólnie spędzać czas, poznawać kulturę i tradycję niemiecką, ale także uczestniczyli w bardzo urozmaiconym programie kulturalno-sportowym. Uczniowie brali udział w bardzo interesujących wycieczkach do Freiburga (zwiedzanie miasta i uniwersytetu), do Rustu - Europapark, do parku linowego, nad jezioro Titisee i Strasburga. W Strasburgu mieli niecodzienną możliwość nie tylko spędzenia kilku godzin w Parlamencie Europejskim, obserowania obrad, zwiedzenia Parlamentu, ale również przeprowadzili ponad godzinną rozmowę z Europosłem. Ciekawym przeżyciem dla naszych uczniów była możliwość hospitowania różnych zajęć dydaktycznych w Gimnazjum, porównania ich z zajęciami w Polsce. Tradycją tej wymiany jest także zatrzymanie się w Lipsku, gdzie poza noclegiem, młodzież ma możliwość zwiedzenia miasta i złożenie wizyty na Uniwersytecie Lipskim. Również i tym razem mieli możliwość zapoznania się z ofertą uczelni i porozmawiania z jej studentką. I mimo, iż program wymiany wchodził na czas wakacji, wszyscy powrócili bardzo zadowoleni z pobytu, w oczekiwaniu na spotkanie z nowymi niemieckimi kolegami we wrześniu w Warszawie.


12 - 14 czerwca 2013 Wycieczka do Urwitałtu


W dniach 12 - 14 czerwca 2013 r. uczniowie klasy 1d (biologiczno - chemicznej) pod opieką wychowawczyni - pani profesor Anny Wilbik i pana dyrektora Piotra Golinowskiego wyjechali do terenowej stacji badawczej Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego w Urwitałcie koło Mikołajek. Podczas wykładu kierownika Stacji pana Grzegorza Góreckiego, który odbył się w dniu przyjazdu, uczniowie zapoznali się z kierunkami badań naukowych prowadzonych w Urwitałcie, zwiedzili laboratoria terenowe i zobaczyli sprzęt badawczy jakim dysponuje uniwersytet. Podczas zajęć terenowych z panem doktorem Marcinem Brzezińskim udało się zaobserwować mozaikowatość mazurskiego środowiska naturalnego i zidentyfikować wiele interesujących gatunków roślin i zwierząt. Zajęcia w terenowych placówkach Polskiej Akademii Nauk w Popielnie i Kosewie poszerzyły wiedzę uczniów na temat biologii bobra, jelenia szlachetnego, sarny, daniela i konika polskiego oraz dały wyobrażenie na temat prac naukowych dotyczących międzygatunkowych krzyżówek genetycznych. Podczas wycieczki zostały także przeprowadzone ćwiczenia z zakresu oznaczania roślin przy pomocy klucza dychotomicznego oraz rozpoznawania niektórych gatunków ptaków na podstawie śpiewu. Mimo napiętego harmonogramu zajęć dydaktycznych wycieczka obfitowała w sympatyczne wydarzenia towarzyskie, takie jak: wspólne przygotowywanie i spożywanie posiłków w Bazie, wspólnie obserwowany zachód słońca nad jeziorem Łuknajno oraz dwa ogniska z pieczeniem kiełbasy i śpiewem przy akompaniamencie gitar. Atmosfera panująca na wycieczce udzieliła się także panu doktorowi Brzezińskiemu, który ujawnił swoje umiejętności muzyczne grając na gitarze i śpiewając przy ognisku oraz panu kierowcy "Grabsonowi", który z wielkim zainteresowaniem i zaangażowaniem uczestniczył w wycieczce.


3-10 czerwca 2013 Wyjazd do Bretten


W dniach 3-10 czerwca 2013 roku klasa 2F przebywała pod opieką pań prof. Doroty Gadomskiej i Anny Tracz w Niemczech w ramach wymiany z Melanchthon - Gimnazjum. Była to rewizyta. Grupa niemiecka wraz ze swoimi opiekunami odwiedziła nas w marcu br. Uczniowie polscy i niemieccy podczas pobytu w Bretten mieli możliwość wspólnego spędzania czasu. Obie grupy uczestniczyły w ciekawych wycieczkach do Stuttgartu i Heidelbergu. W Stuttgarcie ciekawym punktem programu była wizyta w Muzeum Mercedesa. Wspaniałym przeżyciem był spływ kajakowy, który dzięki bardzo ładnej pogodzie i świetnym humorom sprawił uczestnikom wymiany dużą frajdę. Zarówno program w Polsce jak i w Niemczech był bardzo udany.


13 - 17 maja 2013 Obchody 30. rocznicy śmierci Grzegorza Przemyka


W tym roku mija 30. rocznica śmierci Grzegorza Przemyka, maturzysty i absolwenta naszej szkoły. Chcieliśmy przypomnieć o Nim obchodząc tę rocznicę w dniach 13-17 maja 2013 r.
W 1983 r. Grzegorz miał 19 lat, pisał wiersze, był zakochany, zdawał maturę. Koledzy i nauczyciele uważali Go za osobę niepospolitą -wrażliwością i ciekawością świata wyróżniał się z grona rówieśników. 12 maja 1983 r., dzień po pisemnych egzaminach, został zatrzymany na Placu Zamkowym i śmiertelnie pobity na komisariacie Milicji Obywatelskiej przy ul. Jezuickiej. Zmarł 14 maja 1983 r.. Jego pogrzeb, na który cała nasza szkoła poszła z pocztem sztandarowym, stał się wielotysięczną manifestacją sprzeciwu wobec władz stanu wojennego.
Do 1989 r. ukaranie sprawców zbrodni było niemożliwe. Władze PRL broniąc ich mataczyły i doprowadziły do skazania niewinnych pracowników pogotowia ratunkowego, które wiozło skatowanego przez milicjantów Grzegorza. W III RP proces trwał latami, bo choć jasne było, że chłopak został pobity na komisariacie, sądy nie umiały przypisać winy konkretnym osobom. Dopiero w 2008r. sąd znalazł na to sposób, ale od zbrodni minęło już 25 lat. W apelacji sprawa została uznana za przedawnioną.
10 lat temu na budynku szkoły odsłoniliśmy tablicę poświęconą pamięci Grzegorza. Wiersz na niej wybrali ówcześni maturzyści. W tym roku skupiliśmy się na spotkaniach:

- 13 maja 2013 o godz. 18.00 jak co roku w Kościele św. Antoniego przy ul. Senatorskiej odprawiona została Msza święta w intencji Grzegorza i Jego Matki, Barbary Sadowskiej;
- 14 maja 2013 o godz. 12.00 w sali gimnastycznej odbył się uroczysty apel poświęcony pamięci Grzegorza Przemyka, a delegacje uczniów złożyły kwiaty pod tablicami na szkole, przy ul. Elektoralnej 5/7 i przy ul. Jezuickiej 1/3 (na byłym budynku komisariatu) oraz na grobie Grzegorza na Cmentarzu Powązkowskim;
- 14 maja 2013, o godz. 18.00 w gmachu Liceum przy ul. Elektoralnej 5/7 odbyło się spotkanie koleżanek i kolegów z klasy Grzegorza;
- 13 - 17 maja 2013 w gmachu Liceum czynna była wystawa poświęcona Grzegorzowi Przemykowi. Zgromadziliśmy na niej zdjęcia, dokumenty, szkolne pamiątki.


11 kwietnia 2013 "Trzy lekcje (z przerwami) według Witolda Gombrowicza"


W czwartek (11 kwietnia) już drugi raz w tym roku szkolnym uczestnicy Koła Teatralnego naszej Szkoły zaprezentowali przygotowany na podstawie "Ferdydurke" spektakl pt. "Trzy lekcje (z przerwami) według Witolda Gombrowicza". Jak ma to miejsce już od dwóch lat i tym razem przedstawienie pokazaliśmy w Teatrze Capitol. "Trzy lekcje ….", a więc widzowie mogli obejrzeć przebieg następujących lekcji: języka polskiego, muzyki i łaciny. Jednak to wcale nie sytuacje szkolne okazały się największym hitem tego widowiska, tylko jedna z postaci… Mianowicie Pylaszczkiewicza (Syfona) - co tu dużo mówić - brawurowo zagrał ojciec Nataniel!! Trzeba przyznać, że w przypadku tego bohatera powieści Gombrowicza wszystko okazało się strzałem w 10: i obsada, i sposób gry, i strój. To nasz kolejny eksperyment artystyczny po obsadzeniu w grudniowym przedstawieniu w jednej z ról profesjonalnego aktora (dawnego ucznia naszego Liceum, Maćka Więckowskiego). Dla dopełnienia obrazu postaci Syfona warto dodać, że pojedynek na miny między Syfonem i Miętusem ćwiczyliśmy dziesiątki razy, płacząc dosłownie ze śmiechu i nie mogąc pójść ani kroku dalej, ponieważ stylizacja tej walki na "mocowanie się" wzrokiem bokserów przed pojedynkiem, nie pozwalała zachować ani odrobiny niezbędnej do pracy powagi. Tomek-Miętus nie mógł wytrzymać druzgocącego wzroku Syfona… W końcu jakoś daliśmy radę. Ale rozsmakowaliśmy się w eksperymentach.


5 marca 2013 Wycieczka do TVP

Nasza szkoła co roku obchodzi Ogólnopolski Dzień Przedsiębiorczości. Tym razem celebrowaliśmy go wraz z panią prof. Brygidą Łomozik-Czyżewską oraz klasą 3f w Telewizji Polskiej. Przewodnik oprowadził nas po gmachu, pokazując miejsca, których nie zobaczymy na ekranach telewizyjnych. Obejrzeliśmy studio sportowe TVP oraz największe studio, w którym odbywają się różne teleturnieje, a także raz w roku finał WOŚPu. Ponadto dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek o przebiegu nagrań i pracy rzeszy osób, dzięki którym codziennie możemy usiąść przed telewizorem i dowiedzieć się czegoś interesującego. Udało nam się także na chwilę odwiedzić studio, gdzie jest nagrywany program "Pytanie na śniadanie". Na koniec wycieczki odwiedziliśmy muzeum TVP, co wywołało chyba najwięcej pozytywnych emocji, bo spotkaliśmy tam kukiełkę naszego przyjaciela z dzieciństwa - Kulfona, który zajmuje tam honorowe miejsce.


12 stycznia 2013 Studniówka


12 stycznia 2013 roku klasy maturalne bawiły się w warszawskim hotelu Marriot na studniówce, teoretycznie i oficjalnie, ostatniej zabawie przed maturą. Po tradycyjnym polonezie, do którego układ opracowali nasi nauczyciele wf-u, nastąpił elektryzujący waltz. Fotografowie nie dawali za wygraną i wytrwale biegali między tańczącymi parami, więc niedługo możemy się spodziewać wielu pamiątkowych zdjęć. Wzruszający toast wzniosła pani Iwona Kochanowska - przewodnicząca Rady Rodziców naszej szkoły, a po nim każda klasa została zaproszona do zdjęć. Zabawa zaczęła się około 23.00 i trwała nieprzerwanie do 4.00 rano. Parkiet nie opustoszał nawet na minutę, a odwiedzali go zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Klasy dedykowały piosenki swoim wychowawcom, a oni odwdzięczali się im tym samym, więc odniosłam wrażenie, że więzi się nieco zacieśniły. DJ pochwalił nas, że jak zawsze Frycz go nie zawiódł i pokazał, że potrafi się bawić. Trochę smutno, że to już końcówka naszej współpracy, tak więc pojawiły się też łzy przy słynnej piosence "To już jest koniec…" W większości opinie o zabawie są jak najbardziej pozytywne i mam nadzieję, że zapamiętamy ten wieczór do końca życia.


2 - 9 stycznia 2013 Zimowy wyjazd do Gliczarowa


Od 2 do 9 stycznia 2013 uczniowie klas: 2a, 2c, 2d wraz z kadrą w składzie: prof. prof. Barbara Makulska (język angielski), Barbara Drabarek (język polski), Iwona Chmielewska (pedagog), Jolanta Laskowska (historia), Radosław Konieczny (geografia), Mirosław Zima (wf), Włodzimierz Lewandowski (PO) - kierownik obozu wyjechali na zimowisko do górskiej miejscowości Gliczarów Górny. Wyjazd ten, jak powszechnie wiadomo, to długoletnia, Fryczowa tradycja; w tym roku również pielęgnowana. Pogoda nie zawiodła; kto miał się nauczyć jazdy na nartach, postawił pierwsze kroki; kto chciał poćwiczyć zjazdy, miał okazję; wyszaleć się też można było. Uczniowie wrócili cali i zdrowi z nowymi umiejętnościami i siłami do ukończenia nauki w pierwszym semestrze szkolnym.


4 grudnia 2012 Spektakl Koła Teatralnego w Capitolu


Wtorek, 4 grudnia 2012 r. To już kolejny raz na scenie Teatru Capitol Koło Teatralne naszej szkoły zaprezentowało przygotowywane od września widowisko na podstawie sztuki Ivo Bresana pt. "Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha Dolna". Bez wahania możemy powiedzieć, że tym razem był to swego rodzaju eksperyment artystyczny. A wszystko dlatego, że prawie w ostatniej chwili przed występem okazało się, że z różnych względów (nazwijmy je: życiowych i naukowych) jeden z uczniów, grający rolę Józka-Hamleta, nie może wziąć udziału w tym przedstawieniu. Katastrofa. Wówczas z pomocą (choć stosowniejsze byłoby powiedzenie: "z odsieczą") pospieszył nam absolwent naszej szkoły, Maciek. Zawodowy aktor, asystent w Warszawskiej Akademii Teatralnej. I to dopiero było doświadczenie……. Mianowicie Maciek musiał dołożyć wielu starań, żeby nas nie zgnieść swoim profesjonalizmem, a my??? Musieliśmy podciągnąć się w swoim amatorstwie. Spotkaliśmy się gdzieś w połowie drogi. I przedstawienie "Przedstawienia…" odbyło się, co zostało uwiecznione na filmie, nakręconym przez rodziców Marty oraz na zdjęciach, wykonanych przez Angelikę. Oto niektóre z nich.


16 listopada 2012 Koncert jesienny


W piątek 16 listopada odbył się w naszej szkole Koncert Jesienny, którego inicjatorką jest p.prof. Anna Bogdańska. Już czternasty raz mieliśmy okazję podziwiać talenty muzyczne naszych uczniów i absolwentów. Pianiści - Marta Plasota, Antek Kochanowski, Agata Gawrońska i Ryszard Wachowski - oczarowali nas muzyką filmową a nawet improwizacją. Michał Niedziałek jak zwykle zachwycił wirtuozerią wykonując na ksylofonie przeboje muzyki klasycznej m.in. "Taniec z szablami" Chaczaturiana i "Taniec węgierski" J. Brahmsa. Na koncercie usłyszeliśmy też "wielkie" głosy: Patryka Filipiaka, tenor dramatyczno-liryczny oraz Agnieszkę Nurzyńską, sopran. O swoich nieprzeciętnych możliwościach wokalnych przekonała nas także Karolina Adaszewska. Już drugi rok możemy podziwiać taneczna pasję Ewy Bargiel, która w stroju z epoki zatańczyła renesansowy taniec angielski. Finał koncertu miał w tym roku charakter blusowo - rockowy, zespół "Internal Desease" z Maćkiem Kwasiborskim przyciągnął rzesze fanów grupy. W przygotowaniu koncertu zaangażowało się wiele osób, nad organizacją całości przedsięwzięcia czuwały Ola Sternik i Ania Wycech z klasy IIf. Szczególnie godny podkreślenia jest fakt, iż były inicjatorkami charytatywnego celu koncertu. Dochód z biletów i sprzedanych ciast (podziękowania dla całej wspaniałej Id) w wysokości 620 zł zostanie przekazany Domowi Dziecka przy ul. Nowogrodzkiej. Szczególne słowa podziękowania należą się Maćkowi Kwasiborskiemu, który czuwał nad akustyczną stroną koncertu . Całość sprawnie poprowadziły Weronika Borszyńska i Zuzanna Kułaga. Koncert Jesienny to także okazja dla bibliofilów Prof. G. Śladowska kolejny raz zorganizowała przed koncertem "Kiermasz książki przeczytanej".


11 - 16 listopada 2012 Frycz w Bad Marienberg


Od 11 do 16 listopada grupa 25 uczniów naszego liceum z klas: W, 1b, 1e, 1f i 2f pod opieką pań prof. Joanny Boryczki i Doroty Gadomskiej uczestniczyła w Bad Marienberg w warsztatach o tematyce związanej z Unią Europejską. Uczniowie współpracowali z niemieckimi partnerami w grupach międzynarodowych; wyjazd był współfinansowany przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży. W czasie trwania warsztatów - najpierw przez gry dydaktyczne, później prace nad różnymi projektami w grupach międzynarodowych - uczniowie mieli okazję zapoznać się z niemieckimi rówieśnikami. Bardzo interesujące było wzajemne poznanie obu kultur poprzez rozmowy z niemieckimi kolegami. Okazało się, że wcale nie dzieli nas tak wiele - poza tym, że żyjemy w różnych krajach i nasz sposób życia różni się nieco, zachowania pozostają bardzo podobne. Jedną z wielu atrakcji warsztatów była wycieczka do Bonn, miasta o niezwykłym klimacie. Stare, zabytkowe budowle, piękne, zadbane parki, w których co i rusz widać było rodziny na spacerach z psem, a obok ulice handlowe, z najsławniejszymi markami. Ładne, zadbane, zielone i - co ważne - również nowoczesne. Najważniejszym punktem programu tego dnia było zwiedzenie Muzeum Historii Współczesnej Niemiec, które zrobiło na młodzieży ogromne wrażenie. Wyjazd wszyscy uważają za udany, nie tylko dlatego, że młodzież miała okazję uczestniczyć w świetnie zorganizowanych warsztatach i korzystała z najnowszych osiągnięć techniki, ale również ze względu na możliwość podszkolenia umiejętności językowych i integrację z niemieckimi uczniami. I - co najważniejsze - okazało się, że potrafimy się świetnie zrozumieć i spędzać razem czas wolny, a nie zamykać się jedynie w polsko-polskich i niemiecko-niemieckich kręgach.


8 - 10 października 2012 Murzynowo


W październiku klasa 2a (matematyczno - geograficzna) wyjechała na długo wyczekiwaną wycieczkę programową do Murzynowa, a dokładniej do Mazowieckiego Ośrodka Geograficznego. Chociaż zapowiadano trudne warunki, okazało się, że po zrobionych po drodze zakupach wspólne przygotowywanie posiłków było przyjemnością i świetną okazją do spędzenia czasu w grupie. Już pierwszego dnia odwiedziliśmy Elektrownię Wodną we Włocławku. Pracownik opowiedział nam o niej i pokazał maszyny, dzięki którym elektrownia produkuje czystą energię. Mogliśmy czuć się wyróżnieni, ponieważ od paru lat Elektrownia rzadko przyjmuje zwiedzających. Gdy dojechaliśmy do Murzynowa przyszedł czas na film geograficzny. Po filmie przygotowaliśmy drewno, kiełbaski i usiedliśmy przy ognisku. Było bardzo miło zajadać się smakołykami z ogniska, podczas, gdy część klasy, z Sebastianem na czele, wykonywała "ogniskowe" piosenki. Jedna z naszych koleżanek - Milena, wzięła nawet gitarę, na której grała, żeby ułatwić nam zadanie. Drugi dzień zaczęliśmy od samodzielnego robienia śniadania. Po śniadaniu pojechaliśmy do Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach. Chyba nikt nie był zachwycony ani zapachem, ani widokiem, ale podczas zwiedzania zapoznano nas z pracą w tym miejscu oraz opowiedziano nam różne ciekawostki, (np. z recyklingu plastikowych butelek produkuje się polary), co pozwoliło chociaż trochę zapomnieć o pierwszych wrażeniach. Sokolnik opowiedział nam też o swoich sokołach, które ku naszemu zdziwieniu "pracują" w sortowni. Pilnują, aby ptactwo nie roznosiło śmieci. Na koniec dowiedzieliśmy się, że nasza cała klasa waży 2200 kg, ale chyba nie była to najistotniejsza z informacji… Kolejnym punktem wycieczki był skansen w Sierpcu, gdzie zaczęliśmy od zajadania się w karczmie pierogami, zupami oraz… chlebem ze smalcem! Odwiedziliśmy dworek, wózkownię, wiatrak oraz chaty chłopów, w tym także sołtysa wsi. W drodze powrotnej do Murzynowa podziwialiśmy proboszczewicki oz. Po powrocie do ośrodka, po prawdziwie domowym obiedzie przyszedł czas na kolejny seans. Po filmie, gdy było już bardzo ciemno i zaczął padać deszcz udaliśmy się do Muzeum Geografii Historyczno-Kulturowej im. Stanisława Murzynowskiego. Było ono maleńkie, ale znajdowało się w nim wiele ciekawych eksponatów. Opuszczona, wiejska, ledwo oświetlona chałupa robiła wrażenie. Poza tym sama droga była bardzo zabawna. Szliśmy po całkowicie nieoświetlonej drodze, wzdłuż której płynęła rzeka Gorzałka, a wokoło widać było tylko drzewa i domy w oddali. Jedynym źródłem światła była latarka w telefonie komórkowym. Następnego dnia rano przeszliśmy się po Murzynowie, żeby zobaczyć okolicę. Spacer był naprawdę bardzo przyjemny. Następnie udaliśmy się do ogródka meteorologicznego, gdzie gospodyni ośrodka wraz ze swoim synkiem opowiedziała nam o przyrządach meteorologicznych, na których codziennie prowadzi obserwacje. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Płocku, gdzie odwiedziliśmy Bazylikę Katedralną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz muzeum znajdujące się obok. Potem wyruszyliśmy prosto do domu. Wycieczka wszystkim się podobała i pozwoliła nam jeszcze bardziej się zintegrować.


21 września 2012 Dzień Modrzewiaka


21 września 2012 roku uroczyście obchodziliśmy pięćdziesiątą rocznicę uzyskania przez nasze liceum Sztandaru. Uczniowie przyszli do szkoły w galowych strojach, a po lekcjach o godzinie 14.00 odbyło się ślubowanie pierwszoklasistów. Zebrani wraz z nauczycielami w auli Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej "PEDAGOGIUM" przy ul. Marszałkowskiej 115 zostali powitani przez pana dyrektora Piotra Golinowskiego, przedstawicielkę wychowawców klas pierwszych - panią prof. Katarzynę Zbucką, przewodniczącą Rady Rodziców - panią Iwonę Kochanowską oraz przedstawiciela klas starszych - Antoniego Modrzejewskiego. Przed uroczystym ślubowaniem wysłuchali historii naszego szkolnego sztandaru, którą przypomniała pani prof. Aleksandra Stachowicz. Po ślubowaniu nowi uczniowie otrzymali legitymacje szkolne i wrześniowy numer "Modrzewiaka" - gazetki szkolnej wydanej z myślą przede wszystkim o pierwszoklasistach. Po uroczystości zostały wykonane pamiątkowe zdjęcia klas z wychowawcami.


30 sierpnia - 9 września 2012 Obóz integracyjny


Rok szkolny 2012-2013 pierwszoklasiści tradycyjnie rozpoczęli w Sromowcach Wyżnych na polskim pięknym Podhalu. Obóz integracyjny objął dwa turnusy (po trzy klasy pierwsze); trwał od 30 sierpnia do 9 września. Odbyły się - jak zwykle - pierwsze lekcje przedmiotowe i wychowawcze z nowymi dla pierwszoklasistów nauczycielami licealnymi, spotkania ze szkolną panią pedagog, wycieczki geograficzne, historyczne i biologiczne, w tym niezapomniana wyprawa na Trzy Korony. Klasy pierwsze zaprezentowały się występami artystycznymi, a i kadra nauczycielska nie pozostała w tym względzie dłużna; było wesoło. Codzienne apele, ognisko pożegnalne, dyplomy i nagrody za zwycięstwa w rozgrywkach sportowych, spotkania z redakcją szkolnej gazety "Modrzewiak", zajęcia z savoir vivre`u… każdy dzień wypełniony po brzegi. Wygląda na to, że integracja się udała.


19 czerwca 2012 Wycieczka do Pragi


W dniach 3-7 czerwca klasa 1 A pod opieką prof. Barbary Drabarek i prof. Radosława Koniecznego przebywała na wycieczce w Pradze. Zwiedziliśmy w szystkie najciekawsze zakątki miasta, jak: most Karola, Pałac Prezydencki na Hradczanach, Złotą Uliczkę, katedrę św. Wita, Loretę, dzielnicę żydowską, Plac Wacława, manufakturę czekoladową i wiele, wiele innych. Poza oficjalnym programem dzięki pomocy taty Aleksa i uprzejmości pana Konsula mieliśmy wyjątkową okazję zwiedzenia Ambasady Polskiej w Pradze. W trakcie nieoficjalnej rozmowy z Ambasadorem oraz z Konsulem Generalnym mogliśmy poznać tajniki pracy placówki tej rangi oraz dowiedzieć się, jak …… zostać konsulem. Wreszcie ostatniego dnia w drodze powrotnej zawitaliśmy jeszcze do słynnego Skalnego Miasta, czyli Adrspachu. A tam już na nas czekał duch gór, który na nasze trzykrotne wołanie: ”Karkonoszu, daj nam wody!”, chlusnął na nas potężnym strumieniem. I tak oto pełni wrażeń, trochę zmęczeni, ale baaaaaaardzo zadowoleni wróciliśmy do Warszawy. Tuż przed rozpoczęciem EURO. Zdążyliśmy.


15 czerwca 2012 Muzyczny Arsenał


15 czerwca 2012 (w piątek) obył się we Fryczu drugi festiwal muzyczny. Organizatorzy (uczniowie) nazwali go "Muzyczny Arsenał". W porównaniu do zeszłego roku widać ogromne postępy: zagrało więcej zespołów, zakupiono, dzięki Radzie Rodziców, profesjonalny sprzęt i scena była też znacznie większa. Wszyscy mamy nadzieję, że powstanie z tego tradycja na dużą skalę i co roku zbierze się grupa uczniów chętna do zorganizowania takiej imprezy. Oczywiście, nie obyło się bez drobnych usterek oraz niezaplanowanej przerwy, ostatecznie jednak udało się doprowadzić występy do końca. Publiczność wprawdzie nie przybyła w porażającej liczbie, ale obecni widzowie wyglądali na zadowolonych. Bawiliśmy się od 15.00 do 21.00, a profesjonalne jury zwycięzcą festiwalu ogłosiło zespół „Internal Desies”. Liczymy na to, że za rok festiwal wypadnie jeszcze lepiej.


16 kwietnia 2012 Mrożek 4 ever


Po refleksyjnym grudniowym przedstawieniu zatytułowanym „W centrum życia i na uboczu” uczestnicy Koła Teatralnego zgodnie zdecydowali, że tym razem pokażemy coś wesołego. Drogą niezbyt burzliwych dyskusji ustaliliśmy, że będą to dramaty Sławomira Mrożka. Nie są one, co prawda, aż tak śmieszne (czy może: wyłącznie śmieszne), ale bardzo nas te teksty kusiły. Trzeba to przyznać. Wybraliśmy trzy utwory: „Na pełnym morzu”, „Męczeństwo Piotra Oheya” oraz „Karol”. Całe zaś widowisko zatytułowaliśmy „Mrożek forever”. Próby do przedstawienia polegały na skracaniu tekstów, nieco innym ich odczytaniu niż to dotychczas robiono i korelacji materiału literackiego z muzyką. Ale te sprawy to dla nas nie pierwszyzna. W tym - można powiedzieć - jesteśmy już weteranami. Wszystko szło znanym nam rytmem: ćwiczeń, przymiarek, sporów, a właściwie to dobrej zabawy. Dziewczyny brawurowo wcieliły się w role męskie, jako że w dramatach Mrożka nie ma zbyt wielu propozycji kobiecych ról. Jednak - jakoś tak trochę przez skórę - czuliśmy, że duch Mrożka musi gdzieś dać znać o sobie. I dał. W poniedziałek, 16 kwietnia, z rana mieliśmy jeszcze dwie próby przedpremierowe. I oto na godzinę przed występem sparaliżowała nas wiadomość, że aktorowi Patrykowi, grającemu rolę starego myśliwego, zginęły … spodnie. Czas leciał, a spodni ciągle nie było mimo usilnych poszukiwań. Co robić? Podjęliśmy decyzję: sztuka wymaga poświęceń, czyli Patryk gra … bez spodni, tylko w płaszczu do kolan. Zrobiliśmy krótką przymiarkę do, co tu dużo mówić, całkowicie nowej dla nas nowej sytuacji i płacząc ze śmiechu, czekaliśmy na początek przedstawienia. Wszystko się jednak dobrze skończyło, bo w ostatniej chwili spodnie się znalazły. I teraz nie możemy się pozbyć tej niepewności: to okazało się lepsze dla widowiska czy może nie?


24 lutego 2012 Spotkanie z prof. Keithem Campbellem


Przedstawiciele klas drugich i trzecich biologiczno - chemicznych pod opieką z prof. Włodzimierza Wójcika – naszego nauczyciela biologii zostali zaproszeni do Centrum Nauki Kopernik na spotkanie z twórcą owcy Dolly, prof. Keithem Campbellem.
Wspólnie z uczniami innych liceów zastanawialiśmy się nad pytaniem: „Czy można klonować ludzi?” i dyskutowaliśmy na temat różnych zastosowań klonowania w terapiach chorób, jak i o możliwości przywracania do życia osób zmarłych.
Każdy z uczestników miał szansę wyrazić swoje zdanie na te tematy i zadać pytania prowadzącemu.
Profesor Campbell próbował usatysfakcjonować odpowiedziami wszystkich ciekawych przyszłości świata. Ponieważ czasu nie starczyło na zadanie wszystkich pytań, po spotkaniu oficjalnym licealiści otoczyli profesora, by móc porozmawiać z nim osobiście. Wielu się udało.


7 stycznia 2012 Studniówka maturzystów


Godzina 20:00, hotel Marriott. Dyrekcja, kadra profesorska, rodzice oraz reszta wspaniałych gości zebrana wokół parkietu. Nagle rozbrzmiewa polonez Wojciecha Kilara – klasa 3a wchodzi jako pierwsza. Słychać gromkie brawa, wszystkie oczy są skierowane na tańczących. Studniówka rozpoczęła się!
Goście stwierdzili jednoznacznie – wszystkie tańce narodowe wypadły wspaniale. Dało się to odczuć, bo każda z klas została sowicie nagrodzona brawami.
Koniec polonezów – następują walce. W dwóch turach zaprezentowało się kilkadziesiąt par. Brawa nie przestają grzmieć. Część taneczna dobiega końca, mikrofon przejmuje Pan Dyrektor Piotr Golinowski. Po krótkim przemówieniu zabawa rozpoczyna się na dobre. DJ Błażej, który zajął się muzyczną oprawą imprezy, nie potrzebował zbyt dużo czasu, żeby zapełnić cały parkiet – i taki stan utrzymał się do samiuśkiej 4.00 nad ranem! Mimo niewygodnych butów i pięknych sukienek (pokłon w stronę Pań) oraz eleganckich, acz nie do końca wygodnych, garniaków, uczniowie i kadra (!) LO Frycza-Modrzewskiego dała tego styczniowego wieczora popis niespożytych sił, a także nietuzinkowych umiejętności tanecznych.
Dedykacje płynęły jedna za drugą. „Tańce, hulanki, swawole” brały wodzę nad tłumem, który w znakomitej większości wybierał parkiet zamiast kuszących smakołyków. Karaoke, w którym udział brali wychowawcy maturzystów i reprezentacje klas, nie wypadło do końca po myśli organizatorów – niestety, Marriott technicznie nie dał rady naszej niespożytej energii i nie zapewnił rzutnika, ale o porażce nie było mowy. Najlepszym przykładem jest klasa 3c, która wykonała „Baśkę” Wilków pod niezwykle charyzmatyczną dyrygenturą, tudzież soundsystemowym mc'ingiem jednego z uczniów o tajemniczej ksywie Jumper. Następnie zabawę uświetnił ekscentryczny Pan Profesor W ojciech Dąbrowski – nasz matematyk, który napisał własny tekst do piosenki „Prawy do lewego” duetu Kayah/Bregovic, czego nie omieszkał zaprezentować. I cały Frycz-Modrzewski – niczym husaria Sobieskiego pod Wiedniem – znów runął do tańca! Naprawdę trudno było nas ściągnąć z parkietu o tej 4.00 nad ranem. Aż wierzyć się nie chce, że „to już było i nie wróci więcej”. Wierzyć się nie chce...

2 – 9 stycznia 2012 Obóz zimowy w Gliczarowie


W styczniu bieżącego roku cztery drugie klasy wyjechały na narty do miejscowości o nazwie Gliczarów.
Zadziwiająco piękne widoki na Tatry zaskoczyły niejednego z nas. Niestety, byliśmy trochę zawiedzeni małą ilością śniegu. Pierwszy dzień na nartach nie należał to tych najbardziej udanych, ale zapowiadano opady śniegu w ciągu najbliższych dni. Żeby pożytecznie spędzić czas oczekiwania na dobre warunki narciarskie, pojechaliśmy do Zakopanego wcześniej niż to było w planach. Decyzja okazała się słuszna, bo już w nocy tego samego dnia zaczęło padać. Obudziliśmy się w zupełnie innym świecie. Gdzie nie spojrzeć – biało. Pierwszy śnieg w tym roku wywołał w niektórych bardzo pozytywne emocje, co skończyło się bitwami na śnieżki i wrzucaniem się nawzajem w zaspy. Dziecinne? Może, ale za to jakie przyjemne! Jak wiadomo nie zadowoli się wszystkich, ale odniosłam wrażenie, że jednak większość wróciła do Warszawy zadowolona i bynajmniej nie z powodu zakończenia wycieczki.
Pięć dni jeździliśmy na nartach, więc nawet, jeśli ktoś nie wybiera się nigdzie w ferie, to zimowego sportu zasmakował całkiem porządnie.